sobota, 1 czerwca 2013

Czym pachnie Anusiaczek, czyli moje pachnidła :)

Z racji, że pogoda zaniemogła i nie ma co ze sobą zrobić gdy deszcz za oknem, postanowiłam pokazać Wam moje zapachy.

1. Naomi Campbell - Seductive Elixir



 O tych perfumach już kiedyś wspominałam na blogu. Dokładnie nie pamiętam kiedy pierwszy raz się z nimi spotkałam, ale zapragnęłam je mieć od pierwszej chwili :) Moją uwagę zwrócił ładny i prosty, intensywnie czerwony flakon rodem z pracowni alchemika. Oto co na temat perfum piszą na wizażu:

"Inspiracją dla zapachu była Afryka. Głównym składnikiem nuty serca jest egzotyczny hibiskus, który w Afryce uznawany jest za świętość.
Ten uwodzicielski i seksowny zapach tworzą także nuty granatu, czerwonej porzeczki, frezji, fiołków i piżma.
Flakon kształtem przywodzi na myśl magiczny eliksir. Ten efekt potęguje jeszcze jego barwa - głęboka czerwień. Także przedstawiony na flakonie motyw węża ma podkreślać tajemniczość i kuszący charakter produktu.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: granat, czerwona porzeczka, ziarenka różowego pieprzu
nuta serca: hibiskus, frezja, fiołek
nuta bazy: drzewo sandałowe, piżmo"


W tych perfumach zakochałam się od pierwszego niuchnięcia :)  Pamiętam, że miałam papierek popsikany testerem i bardzo często po niego sięgałam, żeby raczyć się tym pięknym zapachem. Niestety perfumy były dosyć drogie jak na studencką kieszeń i dość długo czekałam, żeby je sobie kupić. W końcu zamówiłam je na allegro, ale niestety trochę się zawiodłam, ponieważ zapach niby jest ten sam ale jakby inny i perfumy są dosyć nietrwałe, bynajmniej ja ich na sobie nie czuje już kilka chwil od użycia.

2. Adidas - Fruity Rhythym


Bardzo fajna, owocowa nutka zapachowa. Lubię go nosić na co dzień przez cały rok, jednak lepiej pasuje na cieplejsze dni.Trwałość średnia, ale utrzymuje się o wiele dłużej niż wspomniana powyżej Naomi.
Nuty zapachowe: maliny, cyklamen, frezja, drzewo sandałowe, piżmo.

3. Playboy - Play it lovely



Mgiełka do ciała o bardzo słodkim zapachu, w sam raz na lato.  Fajnie otula zapachem jednak nie na długo, szybko zapach się gdzieś ulatnia i nie pozostaje po niej śladu. Nie skuszę się na perfumy o tym zapachu.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: cytryna, jeżyna, gruszka
nuta serca: orchidea, dzwonek, tuberoza
nuta bazy: ambra, paczula, bób tonka

4. Perfumy z FM nr.17 - Paris Hilton - Paris Hilton Hot Collection


Przyznam szczerze, że zapomniałam czego to jest podróbka. Ostatnio wąchałam Paris Hilton w sklepie i pachniały całkiem inaczej. Mimo to lubię te perfumy z FM, pochodzą one z tzw "hot collection" o wyższym zaperfumowaniu niż normalnie. Dzięki temu utrzymują się dosyć długo i są trwałe. Lubię je używać jesienią i zimą, gdyż są zdecydowanie ciężkie. Nadają się na wieczorne, eleganckie wyjścia :) 

"Zmysłowa esencja uzyskana dzięki połączeniu jabłka, frezji, tuberozy i jaśminu."

5. Perfumy z FM nr.272 - Puma - Puma Flowing



 Nie wiem jak pachnie prawdziwa Puma Flowing i nie mam porównania. Tych perfum używam najrzadziej, ponieważ zwyczajnie w świecie mi się nie podobają :P

"Esencja młodości i energii, dla której inspiracją były soczyste mandarynki i maliny oraz frezja, fiołek, irys, drzewo sandałowe."


Mimo, że uwielbiam różne zapachy i lubię pachnieć, to moja kolekcja jest bardzo uboga. W najblizszym czasie pragnę to zmienić za sprawą zapachu, w którym zakochałam się bez reszty, a mianowicie chodzi mi o Beyonce - Heat Rush. Perfumy bardzo słodkie i przepiękne, idealne na lato.

http://3.bp.blogspot.com/-whWcWa6z34I/TZolKStRv_I/AAAAAAAAEU4/ffCTbh1xunU/s1600/Beyonce_HeatRush.jpg
A Wy czego używacie, jakie są Wasze ulubione perfumy? :)

A.

4 komentarze:

  1. Nigdy nie miałam perfum z FM, trochę mnie ciekawią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zaletą tych perfum jest ich cena, kosztują 33,50zł więc jeśli masz dostęp do kogoś, kto się zajmuje dystrybucją tych perfum to warto spróbować :)

      Usuń
    2. też nigdy nie miałam, ale jakoś mnie nie ciekawią... może to przez to, że jestem w konkurencji ;)

      Usuń
  2. Nie mialam ani jednego z tych zapachów, ale zapach Beyonce też bym chciała mieć :D

    OdpowiedzUsuń